Odczyt z palca
Rynek kredytów jeszcze nie sprzyja klientom banków. To nie ten czas, kiedy kredyt był na dotknięcie ręki, banki nie sprawdzały historii kredytowej klientów, często wystarczył tylko dowód osobisty, aby kredyt otrzymać. To już przeszłość. Nie ułatwiają też pozyskiwania kredytów wczesnomajowe zawirowania na rynkach finansowych, przede wszystkim spadek wartości złotego. Przypomnijmy chociażby, że przez pierwsze 7 dni maja euro zdrożało o prawie 8,5%, a frank szwajcarski o 10,6%. Na szczęście rynek zaczyna się stabilizować. Poza tym banki nie są już tak skore do udzielania kredytów. Znacznie zaostrzyły też warunki kredytowe, żądają nowych zabezpieczeń, podwyższyły opłaty, prowizje i marże. Ale mimo tych zaostrzeń o kredyt nadal jest trudno, szczególnie o zwykły kredyt gotówkowy. Dlatego, klienci coraz częściej sięgają po karty kredytowe. Wprawdzie kredyt poprzez karty kredytowe należy do jednych z najwyżej oprocentowanych kredytów, ale przy kartach takich obostrzeń nie ma. A przynajmniej dotychczas nie było, bowiem teraz nawet o karty kredytowe nie jest już tak łatwo jak kiedyś. Sprawiły to stale rosnące zaległości właścicieli kart kredytowych.
- Dlatego osobiście nie posiadam żadnej karty kredytowej – twierdzi jeden z klientów – mnie wystarczy tylko karta bankomatowa. Problem jest także nie tylko w nieznajomości zasad korzystania z kart kredytowych, bo w razie ich złamania trzeba się liczyć z finansowymi karami, ale również ze słabymi zabezpieczeniami kart kredytowych. Poza tym nie mam zamiaru zaciągać długu za pośrednictwem karty kredytowej. Takiej możliwości nie ma jeżeli w moim portfelu będzie znajdować się jedynie karta bankomatowa. Wiem jednak, że chętnych na karty kredytowe nie brakuje. Poza tym okazuje się, że wbrew powszechnym opiniom karta kredytowa wcale nie jest droższa od zwykłego kredytu gotówkowego. Banki ostatnio znacznie wycwaniły się i wprawdzie nie łamią przepisów przy oprocentowaniu kredytów, ale podwyższają prowizje, marże, wprowadzją opłaty przygotowawcze oraz każą kredyty ubezpieczać.
Przy okazji kart bankomatowych warto powiedzieć, że Polska jest pierwszym krajem w europie, który wprowadza bankomaty z identyfikacją biometryczną. Identyfikacja ta odbywać się będzie poprzez zeskanowanie przez specjalny czytnik układu naczyń krwionośnych z palca właściciela takiej karty. Bankomty takie stosowane sa w Japonii i wyśmienicie zdają egzamin. Jeden taki bankomat już w Warszawie działa, do końca roku ma być już ich ponad 200. Bankomaty z biometryczna identyfikacją wprowadza bank BPS oraz mniejsze banki spółdzielcze.
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu za pomocą RSS 2.0 feed. Możesz leave a response, or trackback z Twojej własne strony.